|
|
| [1] 2 3 ... 33 ››› |
Dziewczyna do chłopaka: - Na pierwszej randce nie daję. Chłopak: - To chociaż weź. | W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnić asystentkę zarządu. Oprócz odpowiednich wymagań osobowościowych, określili wymogi wizualne: 175 cm wzrostu, długie nogi, ładne piersi, blondynka itd. Po rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji pozostała im jedna kandydatka spełniająca te wymogi. Zadali jej pytanie: - Jakie są pani oczekiwania finansowe? - 10 tys. PLN. - Co? U nas 6 tys. zarabia główny księgowy. - To dymajcie księgowego! | Facet udał się do wróża (męska wróżka): - Chciałbym byś zdjął ze mnie klątwę. - To jest strasznie drogie, zazwyczaj klątwy są trudne i niebezpieczne do usunięcia. - Cena nie gra roli, a ryzyko podejmę, zbyt długo już mnie to męczy. - No dobrze, proszę, przypomnij sobie, jakimi słowami została rzucona na ciebie ta klątwa. - "A teraz ogłaszam was mężem i żoną". | Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy. Profesor podsumowuje: - I tak właśnie ścieka woda. Czy wszystko jest dla Państwa zrozumiałe? Wstaje murzyn i mówi: - Ja ciegoś nie rozumiem. Jak to jest: woda ścieka i pies ścieka ? | Koleś poznał dziewczynę w klubie, wylądowali u niego i wiadomo co dalej... Laska po wszystkim mówi: - Ale czad, jak ty to robisz? Może jeszcze raz? Koleś na to: - No pewnie, ale muszę się zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie trzymaj mnie obiema rękami za członka. Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - i co? Dasz radę? Koleś bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc. Ona znowu: - Możemy powtórzyć? - Tak, tylko się prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka tylko obiema rękami. No i znowu ogień i tak do rana. Rano panna się pyta: - Wiesz co, ale powiedz mi, o co chodzi z tymi rękami? W czym Ci pomaga to trzymanie za członka? On: - W sumie bez tego też bym dał radę, ale wiesz, słabo Cię znam, jeszcze byś mi chatę okradła... |
| [1] 2 3 ... 33 ››› |
|
|
|