| ‹‹‹ 1 ... 27 28 [29] 30 31 ... 33 ››› |
Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu: - Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna! - Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy. - Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki! - A tu ma pan dziesięć różnych wyników. |
Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą: - Chodź szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej. - E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej! |
Dwie blondynki jadą samochodem przez wieś. - Patrz, jaki ładny koń! - To nie koń, to świnia! - Przecież widzę, że koń! Świnia nie ma rogów! |
Do sklepu wbiega facet i pyta sprzedawcy: - Jest cukier w kostkach? - Nie ma! - Odpowiada sprzedawca. - A jakaś inna, tania bombonierka dla teściowej? |
Do siedzącego nad brzegiem rzeki wędkarza podchodzi mężczyzna i mówi: - Gdyby pan coś złowił, proszę powiadomić dyrektora miejscowej szkoły. - Dlaczego? - Dyrektor pisze kronikę naszego miasteczka, a w niej odnotowano, że ostatną rybę złowiono tu 9 czerwca 1870 roku. |
| ‹‹‹ 1 ... 27 28 [29] 30 31 ... 33 ››› |